Fefe 
Włączyłam komputer z nadzieją, że na jakimś portalu siatkarskim natrafię na gigantyczny nagłówek: "Ferdinando de Giorgi kolejnym kandydatem!" czy cos w ten deseń. A tu nic...
No i niemożliwe stało się możliwe... Zglosił się Castellani. Dotychczasowi kandydaci to dla niego żadna konkurencja, zresztą nie chcemy chyba trenera na poziomie Czarnogóry... Więc powoli zaczynam oswajać się z myslą, że będzie to Castellani. Chociaż spośród tych kandydatów, wybrałabym już chyba Wagnera. Pomysł ma, nazwisko też
Nie da sobie w kaszę dmuchać. Tylko doświadczenia brak... :/
I tak źle, i tak niedobrze. Jest jeszcze nadzieja, że ktoś się zglosi???
Włączyłam komputer z nadzieją, że na jakimś portalu siatkarskim natrafię na gigantyczny nagłówek: "Ferdinando de Giorgi kolejnym kandydatem!" czy cos w ten deseń. A tu nic...
No i niemożliwe stało się możliwe... Zglosił się Castellani. Dotychczasowi kandydaci to dla niego żadna konkurencja, zresztą nie chcemy chyba trenera na poziomie Czarnogóry... Więc powoli zaczynam oswajać się z myslą, że będzie to Castellani. Chociaż spośród tych kandydatów, wybrałabym już chyba Wagnera. Pomysł ma, nazwisko też
I tak źle, i tak niedobrze. Jest jeszcze nadzieja, że ktoś się zglosi???