Dziennikarze nie mają co robić, więc rozdmuchują sensację, ot co
Jaki jest sens mówić, że zawodnik zdobywający największą liczbę punktów w zespole jest jego słabym punktem? Mimo, ze nie jest atakującym. To się wszystko wzajemnie wyklucza.
Łukasz od zawsze był, ze tak powiem... no barwną postacią, więc piszą o nim. Przeciez nie o Bojanie, czy Marcu, no bo jak to tak, gwiazdy przecież
Łukasz od zawsze był, ze tak powiem... no barwną postacią, więc piszą o nim. Przeciez nie o Bojanie, czy Marcu, no bo jak to tak, gwiazdy przecież