Wiele mu zawdzięczamy, naprawdę. Pchnął polską siatkowkę do przodu. Muszę przyznać, że na początku nie byłam zbyt zadowolona tyn, ze Związek nie przedłużył z nim kontraktu. Nawet po nieudanych IO. Byłam trochę wkurzona, miałam nawet przeczucie, ze prędzej czy później to się na nas odbije. Bądź co bądź, straciliśmy dobrego fachowca, któremu zawdzięczamy 2 miejsce na MŚ, mimo, ze później już tak różowo nie było.
Teraz mam tylko nadzieję, ze nie będziemy musieli za nim tęsknić. Że nowy trener, a konkretnie Związek, któy trenera wybierze, nie da nam powodu do zwrócenia się do Raula z płaczem, z prośbą o powrót.
Mimo wszystko, Raul pozostanie Małym Rycerzem polskiej siatkówki. Gdyby nie on, na kolejny medal MŚ moglibyśmy jeszcze dłuuugo sobie poczekać...
Teraz mam tylko nadzieję, ze nie będziemy musieli za nim tęsknić. Że nowy trener, a konkretnie Związek, któy trenera wybierze, nie da nam powodu do zwrócenia się do Raula z płaczem, z prośbą o powrót.
Mimo wszystko, Raul pozostanie Małym Rycerzem polskiej siatkówki. Gdyby nie on, na kolejny medal MŚ moglibyśmy jeszcze dłuuugo sobie poczekać...